Zagrożenie nakazem zapłaty – etap 2: nakazanie zapłaty

Zagrożenie nakazem zapłaty – etap 2: nakazanie zapłaty

Wzór, szablon wniosku o nakaz zapłaty za niezrealizowane kontakty z dziećmi – egzekucja zagrożenia nakazem zapłaty za nierealizowanie kontaktów z dziećmi.

Gdy już masz ustalone kontakty. Gdy przebrnąłeś bezzasadną ścieżkę wyroku do wyroku i uzyskałeś prawomocne postanowienie o zagrożeniu nakazem zapłaty – czekasz aż uzbiera się trochę tych nie-kontaktów by wystąpić o nakaz zapłaty. Czyli ilość nie-kontaktów pomnożona przez kwotę zagrożenia… plus poniesiony koszt nie-kontaktów (np. paliwo na dojazd). Przeczytaj, zobacz wzór wniosku.

Zobacz także inne wpisy

Kolejność działań

  1. Masz już prawomocne postanowienie o zagrożeniu nakazem zapłaty.
  2. Liczysz nie-kontakty. Ale uwaga – dopiero te od daty tego postanowienia. Wcześniejsze – a… to nieistotne.

3. Wystosowujesz do sądu wniosek

  • o nakazanie zapłaty
  • o zwrot kosztów niezrealizowanych kontaktów

Opłata od tego wniosku na szczęście jest symboliczna, bo 40 zł.

Składasz do sądu rejonowego. Wniosek o nakaz zapłaty kontynuujesz pod sygnaturą, pod którą zapadło postanowienie o zagrożeniu nakazem zapłaty.

Ile trwa uzyskanie nakazu zapłaty za nierealizowanie kontaktów z dziećmi?

Wszelka logika mówi, że podstawy do ustalenia kontaktów i zakres kontaktów już były przedmiotem wyroku/postanowienia, które je łaskawie wyznaczyło. Zatem, jeśli jest bezsprzeczny fakt, że alienatorka/alienator nie realizuje kontaktów, to nie ma nic do roztrząsania. Sędzia bez rozprawy, tzw. zza biurka (alimenty jakoś umie tak ustalać), powinien policzyć ilość nie-kontaktów, pomnożyć przez kwotę, która „nauczy rozsądku” niepokornego rodzica i wydać postanowienie o nakazie zapłaty. W kolejnej rundzie niepokorny rodzic powinien uzyskać pomnożenie kwoty najmniej x2 i tak do skutku. Pominę, że wiele alienatorek celowo nie zarabia aby być bezkarnymi. Stąd tak ważne inne sankcje, jakie przewidywał Druk 63. Jak to wyglądało u mnie…?

  • 24 września 2018 – wpływ sprawy do sądu, nadana sygnatura.
  • 3 stycznia 2019 – pierwsza rozprawa, wysłuchanie 2 świadków
  • 30 stycznia 2019 – druga rozprawa, odwołany termin
  • 12 marca 2019 – trzecia rozprawa, trwała zaledwie 3,5h i wysłuchanie kolejnych 3 świadków
  • 7 maja 2019 – czwarta rozprawa, wysłuchanie stron przez sędziego
  • 14 maja 2019 – piąta rozprawa, ogłoszenie postanowienia w I instancji (w sądzie rejonowym)
  • Sąd rejonowy przeoczył złożone zażalenie jednej strony, wysłał do sądu apelacyjnego zażalenie tylko jednej strony.
  • 25 marca 2020 – sąd apelacyjny oddala jedno zażalenie
  • 3 lutego 2021 – sąd rejonowy odnalazł (po złożeniu skargi na przewlekłość sądu) zażalenie drugiej strony z 14 maja 2019 i przekazuje je po ponad 1,5 roku do sądu apelacyjnego
  • 3 marca 2021 – sąd apelacyjny rozpatrzył drugą skargę i postanowił ją oddalić, twierdząc w uzasadnieniu, że „kwota jaką zagroził sąd rejonowy 14 maja 2019 roku (!) była adekwatna i powinna spełnić swoją funkcję polegającą na zniechęceniu uczestniczki do dalszych naruszeń prawomocnego orzeczenia sądu o kontaktach ojca z dziećmi”
    15 czerwca 2021 – rozprawa dotycząca wydania już(!) nakazu zapłaty za niezrealizowane kontakty
  • 17 czerwca 2021 – zapada postanowienie o nakazie zapłaty, a także podwojenie kwoty na drugą rundę nie-kontaktów
  • 9 grudnia 2021 – sąd wysyła odpis prawomocnego orzeczenia z klauzulą wykonalności

Suma (licząc tylko do 17 czerwca 2021): 997 dni (ciekawa liczba…) co stanowi 2 lata, 8 miesięcy i 23 dni.

Skutek? Żaden. W pierwszej rundzie to zawrotna kwota 50 zł. Może stąd ten brak efektu? No kto by przypuszczał…

Gdyby ktoś był ciekaw uzasadnienia do oddalenia zażalenia wydanego przez sąd apelacyjny:

zagrożenie nakazem zapłaty - odpowiedź na zażalenie -str1 zagrożenie nakazem zapłaty - odpowiedź na zażalenie -str2 zagrożenie nakazem zapłaty - odpowiedź na zażalenie -str3

Czy warto?

Ta procedura to taka typowa kpina z obywatela. Masz wyrok i przechodzisz całą ścieżkę zdrowia by uzyskać kolejne postanowienie sądu, które ma ci pomóc egzekwować ten pierwszy wyrok. I to jeszcze aby było zabawniej, podzielone na dwa etapy. A każdy etap można zaskarżyć, więc realnie na cztery dodatkowe etapy. Przy czym sąd i tak zasądzi taką kwotę, która nie odniesie żadnego skutku.

Słyszałem jak rzecznik sądu okręgowego zapytana czy i jakie są mechanizmy prawne pozwalające egzekwować ustanowione przez sąd kontakty – nieco się wijąc (chyba wiedziała, że zmuszona jest mówić bzdury) tłumaczyła, że przecież jest procedura zagrożenia nakazem zapłaty. Nie łudź się, że coś tym uzyskasz, ale próbować warto. Słyszałem o jednym przypadku, że to podziałało. Może dlatego, że dość szybko zastosowane.

Jeśli już masz jeździć na nie-kontakty, ma tych kontaktów z dzieckiem nie być – przynajmniej niech alienatorka odda ci za paliwo. Zawsze to mały pstryczek w nos dla niej. Bo w sumie cóż komu po tej marnej kwocie. Poświęcając tyle energii na pracę w tym czasie, zarobiłbyś dużo więcej pieniędzy. Ale warto. Dla zasady. Nie można nie spróbować.

Wzór, szablon wniosku o nakaz zapłaty

Przykładowy dokument, wzór wniosku o nakaz zapłaty za nierealizowanie kontaktów z dzieckiem (fragmenty oznaczone na niebiesko zmień na własną treść, szarym fontem objaśnienia):

dokument pdf dokument tekstowy OpenOffice Writer

Finalnie uzyskasz: odpis prawomocnego postanowienia o nakazanie zapłaty. Masz kwotę, możesz egzekwować.

Generalna zasada – pamiętaj, że sprawa o zagrożenie nakazem zapłaty musi być oddzielną sprawą. Nie możesz wniosku o zagrożenie nakazem zapłaty ująć np. wraz z wnioskiem o zmianę, czy ustalenie kontaktów. Obywatelu, poczuj jak sąd jest ważną instytucją. Jak cię przeczołga z każdą sprawą z osobna to poczujesz.

Ojciec

Jeden komentarz do “Zagrożenie nakazem zapłaty – etap 2: nakazanie zapłaty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.