Działanie w zgodzie z prawem

Działanie w zgodzie z prawem

Działasz w ramach prawa. Koniec.

Zapewne najchętniej alienatorkę byś wywiózł w bagażniku zakopać żywcem w lesie… Ale niestety nawet nie możesz jej tym pogrozić.
Nawet jedno twoje potknięcie może przekreślić ogrom starań. Jedno zdanie, raz puszczą ci nerwy – a alienatorka uczepi się tego i będzie to powtarzać na każdej rozprawie w sądzie, poleci z tym do prokuratury, każdy się o tym dowie. Nie warto. Opanowanie, zawsze opanowanie.

Alienatorka i wspierający ją w tej alienacji będą wojować z tobą prawem. Nie ułatwiaj im tego. Będą próbowali cię oskarżać o wszystko co wymyślą, co przeczytają w internecie. Co zrobiłeś, nie zrobiłeś albo nawet nie pomyślałeś by to zrobić. Standardowy repertuar to takie pomysły jak groźby karalne (czyli, że grozisz komuś popełnieniem czynu zabronionego, np. że kogoś połamiesz), nękanie, stalking.

Co do nękania, stalkingu… Nie pisz (wiadomości SMS, komunikatory internetowe, email) i nie dzwoń za dużo. Nawet jeśli tylko pytasz o dzieci. Jak przyjedziesz po dzieci i nie odbiera – zadzwoń dwa razy i koniec. Wiadomości SMS pisz raczej przy szczególnych okazjach.

Wielokrotnie będą sytuacje, że będziesz musiał podjąć natychmiastowo jakąś decyzję. Nie będzie czasu na zastanawianie się, na konsultacje, a konsekwencje decyzji będą znaczące. Niech przyświeca ci zawsze pytanie – co długofalowo na tym zyskasz. Jaka decyzja zadziała długofalowo na twoją korzyść. Nie rób głupot.

I akapit z gwiazdką… Jeśli wiesz, że naprawdę coś wartościowego dla sprawy uzyskasz, ale tak realnie wartościowego dla całej batalii, że jest to warte ryzyka – to przemyśl to dokładnie i zrób to co musisz. Byle byś sobie nie zaszkodził więcej niż uzyskasz. Bądź mądry po prostu.

Ojciec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *